Alkohol w płynach do płukania ust wywołuje nieświeży oddech

2009-12-02 20:01

Aby zwalczyć nieświeży oddech (med. halitoza, ang. halitosis) musisz ograniczyć powstawanie nadmiernej ilości tzw. lotnych związków siarki (Volatile Sulfur Compounds) wytwarzanych przez naturalną florę bakteryjną jamy ustnej. Jedyny, bezpieczny i potwierdzony klinicznie sposób, to "utlenienie" bakterii wywołujących tę dolegliwość, a także neutralizacja związków siarki.

Na rynku znajduje się wiele produktów, których zadaniem jest odświeżyć nasz oddech. Firmy farmaceutyczne od wielu dekad prześcigają się w tworzeniu coraz to nowszych produktów, co raz wzbogacając je o jakiś nowy składnik. Nie stworzyli jednak ani jednego produktu, którego zadaniem miałoby być rzeczywiste zneutralizowanie lotnych związków siarki, wytwarzanych przez bakterie w jamie ustnej. Wszystkie skupiają się wyłącznie na maskowaniu oddechu przez m.in. bardzo intensywny (uczucie palenia w ustach), miętowy posmak.

Alkohol

Aby tego było mało w niemal każdym, znanym nam dziś płynie do płukania ust znajduje się alkohol. Jest to o tyle zaskakujące, iż tak naprawdę bardziej szkodzi on naszemu oddechowi, niż pomaga. Alkohol klasyfikuje się, jako tzw. środek osuszający. Innymi słowy powoduje on tzw. xerostomię, czyli suchość w ustach, a to w bezpośredni sposób wpływa na intensyfikację przykrego zapachu.

Dlaczego więc jest dodawany? Ze względu na działanie bakteriobójcze. Dlaczego to nie działa? Ponieważ nie da się zabić bakterii, które są w nas obecne w sposób naturalny!

Zadaj sobie pytanie: "Skoro alkohol – jak twierdzą producenci - zabija bakterie wywołujące halitozę, to dlaczego wciąż na nią cierpisz?"

Pamiętaj! Produkty TheraBreath nie zawierają alkoholu!